Artykuł napisany przez 8:43 pm Bieganie, Ćwiczenia

Recenzja Brooks Ghost Max

Brooks Ghost Max Wprowadzenie

Recenzowałem ostatnie 3 wersje modelu Ghost i za każdym razem dochodziłem do tego samego wniosku: Ghost jest dla biegaczy, którzy nie lubią zmian. Ghost to jedna z najbardziej spójnych serii butów do biegania na rynku, jeśli chodzi o dopasowanie i jazdę.

Gdybyś miał zamknięte oczy i nosił różne wersje na każdej stopie, niezwykle trudno byłoby je odróżnić. Tak niewielka jest różnica między każdą wersją.

Jak dotąd ten przepis działał bardzo dobrze dla Brooksa. Powszechnie wiadomo, że Ghost jest jednym z najpopularniejszych butów do biegania na świecie i jest używany zarówno przez początkujących, jak i doświadczonych maratończyków.

Moim zdaniem Ghost pozostaje w tyle za konkurencją, jeśli chodzi o dział jazdy. Jeśli nosiłeś naprawdę nowoczesne codzienne buty treningowe, takie jak New Balance Propel v4, Hoka Mach 5 lub On Cloudsurfer, będziesz wiedział, o czym mówię. W porównaniu z nimi Ghost wydaje się nudny, płaski i twardy.

W tym roku nie ma Ghost 16, ale zamiast tego otrzymujemy spinoff serii Ghost. Ghost Max to zmodernizowana wersja najpopularniejszego buta do biegania Brooks. Ma wyższą wysokość stosu i waży 10 uncji (283 g), czyli o 0,1 uncji (3 g) mniej niż Ghost 15.

Najbardziej zaskakującą cechą nowego Ghost Max jest to, że jego drop wynosi 6 mm, czyli o połowę mniej niż w Ghost 15. Wysoki 12 mm spadek zawsze był charakterystyczną cechą Ghost.

Brooks Ghost Max Pierwsze wrażenia

Moim pierwszym biegiem było łatwe 10 km i byłem mile zaskoczony, jak bardzo Ghost Max różnił się od Ghost 15. Główną różnicą było to, że jazda była nieco bardziej miękka. Czułem się również bardziej zwinny, jakby mógł znacznie łatwiej przyspieszyć.

Zauważyłem również, że dopasowanie było węższe niż w zwykłym Ghost. Czułem łuk podczas chodzenia, ale podczas biegania uczucie to zniknęło. Blokada stopy nie była świetna i czułem, że pięta jest luźna, więc musiałem zmienić sznurowanie na blokadę pięty.

Buty, które mi przypominały, to Hoka Clifton 9 i ASICS Novablast 3. Wszystkie 3 buty mają głęboką amortyzację, łagodne rockery i są stosunkowo lekkie.

Cholewka Brooks Ghost Max

Nigdy nie doświadczyłem złej cholewki Brooks i Ghost Max kontynuuje ten trend. Dopasowanie jest zgodne z rozmiarem, szerokość jest idealna i nie ma elementów, które drażnią moją stopę.

Język nie ma klinów, ale języki poprzednich wersji Ghost również nie miały klinów. Blokada jest dobra, ale muszę użyć węzła biegacza.

Jedyną rzeczą, której nie jestem fanem, jest wybór sznurowadeł. To miękkie, owalne sznurówki, które łatwo się strzępią. Płaskie sznurowadła w Ghost 15 są o wiele trwalsze.

Uważam, że Ghost Max jest węższy niż jakikolwiek inny trener Brooks, który wypróbowałem i myślę, że biegacze o szerokich stopach będą musieli wybrać wersję szeroką lub bardzo szeroką.

Podeszwa Brooks Ghost Max

Jazda w Ghost Max spodoba się zarówno lojalistom Ghosta, jak i biegaczom, którzy nie są fanami zwykłego Ghosta. Opisałbym go jako naprawdę dobrze wyważony – wystarczająco miękki do łatwych biegów, wystarczająco twardy do biegów w tempie.

Pod względem miękkości amortyzacji, w porównaniu do innych codziennych butów treningowych średniej klasy, jest po twardszej stronie spektrum. Jest twardszy niż Cumulus 25 i Cloudsurfer 7, ale bardziej miękki niż Ghost 15 i amniej więcej taki sam jak Saucony Ride 16.

Przetestowałem Ghost Max na wszystkich rodzajach prędkości, od tempa regeneracji, aż do tempa progowego, i radzi sobie z większością tempa dość dobrze. Najbardziej komfortowo czuje się w łatwych i stabilnych tempach.

W porównaniu do Ghost 15, Ghost Max ma o 4 mm więcej pianki w pięcie i o 10 mm więcej w przedniej części stopy, dzięki czemu Ghost Max ma większą głębokość amortyzacji i jest lepszym trenerem długodystansowym niż Ghost 15. Zdecydowanie możesz przebiec pełny maraton w Ghost Max.

Kiedy testowałem Ghost Max podczas długiego biegu, czułem, że oszczędza energię ze względu na lekki rocker w przedniej części stopy, który pomagał mi w przejściach. Rocker nie jest jednak tak wyraźny, jak w butach do biegania po płytce i jest naturalny.

Brooks twierdzi, że w podeszwie środkowej Ghost Max zastosowano piankę DNA Loft v2, podobnie jak w Ghost 15, ale czuje się zupełnie inaczej. Jest mniej gęsta, lżejsza i zwraca więcej energii. Naprawdę powinni byli zmienić jej nazwę na v4. System nazewnictwa amortyzacji Brooks musi zostać przemianowany, ponieważ jest zbyt mylący.

Aby zwiększyć stabilność, podnieśli krawędzie tylnej części stopy, tak aby obejmowała stopę. Jest to bardzo stabilny neutralny but treningowy z szeroką podstawą, chociaż nie jest tak stabilny jak zwykły Ghost, ponieważ podeszwa środkowa jest twardsza i ma większe odchylenie.

Kolejną dobrą cechą jest płytki rowek prowadzący pod środkową częścią tylnej części stopy. Sprawia to, że but jest bardziej zwrotny, ponieważ zmniejsza wagę i pozwala pięcie na rozstawienie.

Na podeszwie zewnętrznej Ghost 15 miał 2 elastyczne rowki, które rozciągały się na całej długości przedniej części stopy. W Ghost Max nie ma ich wcale, więc przednia część stopy jest sztywniejsza. Pozwala to rockerowi lepiej funkcjonować.

Guma podeszwy zewnętrznej Brooks nie jest tak wytrzymała jak w przypadku innych marek. Zauważyłem większe niż przeciętne zużycie podeszwy zewnętrznej na gumie w przedniej części stopy, a także na piance podeszwy środkowej pod piłką stopy. Jeśli nie lubisz podeszew zewnętrznych, możesz być rozczarowany trwałością podeszwy zewnętrznej Ghost Max.

Brooks Ghost Max Wnioski

Brooks powinien był nazwać Ghost Max Ghost 16, ponieważ jest to ulepszenie w stosunku do Ghost 15 w prawie każdym aspekcie. Jest bardziej amortyzowany, bardziej miękki, wydajniejszy i zwraca więcej energii. Nie tęsknię też za wysokim 12 mm dropem.

Moją ulubioną rzeczą w Ghost Max jest to, że wydaje się bardziej nowoczesny niż poprzednie wersje Ghost. Ghost nie przypomina już trenera sprzed 5 lat i myślę, że ta wersja zyska nowych fanów.

Mnie zdecydowanie przekonała i Ghost Max pozostanie w mojej rotacji głównie do biegów w strefie 1 i 2. Jest to twardszy, stabilniejszy codzienny trenażer niż większość konkurentów i podoba mi się jego sztywna, lekko rockerowa jazda.

Za 150 USD uważam, że Ghost Max jest zbyt drogi w porównaniu do innych neutralnych trenażerów codziennego użytku ze średniej półki. Powinien kosztować 140 USD, tyle samo co Ghost 15, który pojawił się w zeszłym roku.

Novablast 3 i Mach 5 kosztują 140 USD, podczas gdy Max Road 6 kosztuje tylko 130 USD.

(Visited 37 times, 1 visits today)
Close