Jak zaplanować formę na lato?

Nowy Rok zbliża się do nas wielkimi krokami, a z nim postanowienia noworoczne… Jak to zrobić, żeby w tym Nowym Roku udało nam się w nich wytrwać i w lato cieszyć się cudowną figurą?

Powoli zaczyna nam się sezon na hasło „Nowy Rok, nowa ja”, czyli o tym jak w jedną noc chcemy zmienić całe swoje życie…

Pojawią się wielkie tłumy na siłowni, boxy z sałatkami i …

W grudniu hasłem przewodnim było

„a nie ma sensu teraz zaczynać, skoro Święta i Sylwester, zacznę po Nowym Roku”

I rzeczywiście nie ma sensu zaczynać procesu odchudzania, gdzie w pobliżu są uroczystości, ale to też nie jest wymówka, żeby przez 31 dni grudnia jeść fast foody, podjadać słodycze „bo jeszcze grudzień…”

W efekcie pojawi nam się dodatkowe 5 kilo, często nie po Świętach, właściwie do nigdy po Świętach, a właśnie przez grudniowe „zacznę w styczniu” … 

Wchodzimy na wagę 1 stycznia i pojawia się szok, niedowierzanie, zgrzytanie zębów..

…. I diabelski plan, że od dzisiaj koniec ze słodyczami, słonymi przekąskami, będzie sama sałata i treningi 10 razy w tygodniu ;D

Śmieję się teraz, ale rzeczywiście tak jest ;D

Miałam takie hardkorowe przypadki i znam takie osoby, co tak rzeczywiście robią ;D

Też obserwuję trend na siłowni, że styczeń to miesiąc codziennego 2 godzinnego cardio…

Podziwiam zawsze te osoby za wytrwałość, bo ja bym osobiście nie dała rady ;D

Dlatego później często ta motywacja spada, bo nadaliśmy sobie takie tempo i tyle wyrzeczeń wprowadziliśmy, że nie ma szans w tym wytrwać…

Chcemy wszystko na już, ale niestety tak się nie da…

Nie da się w ciągu miesiąca zrzucić tego na co pracowaliśmy kilka miesięcy czy lat…

To jest proces, który musi trwać, a żeby mógł się udać musimy mu dać szansę, ale taką prawdziwą 🙂

Samo postanowienie „zacznę dbać o siebie” czy „zmienię swój styl życia” jest boskie, popieram w 100% tylko co to właściwie znaczy?

O co dokładnie zaczniesz dbać? 

Co to znaczy, że zmienisz swój styl życia?

Jaki masz cel?

Jaka ilość kilogramów?

A może Twoim celem jest wymarzony rozmiar?

W jakim czasie?

Ile czasu dajesz sobie, żeby ten cel zrealizować?

Na wstępie mówię, że odpowiedź miesiąc czy dwa od razu ląduje u mnie w koszu :p

Jakie są dokładne kroki do realizacji tego celu?

Co możesz zrobić w tym tygodniu, aby być o krok bliżej?

Z czego możesz zrezygnować?

Albo co możesz dodać zdrowego swojego codziennego menu?

Co możesz zmienić?

Może zamiast windy, wybierz schody?

Zamiast jechać autem 2 kilometry przejdź się?

Może wysiądź 2 przystanki wcześniej i idź spacerkiem do domu?

Czy to jest dużo?

Ale to jest ten pierwszy malutki, ale jak ważny krok…

Pierwszy :)))

A co możesz zrobić ze swoim żywieniem?

 tutaj nie odrzucaj słodyczy, słonych przekąsek, napoi gazowanych i fast foodów w jeden dzień, bo to się po prostu nie uda…

Wyrobiłaś w sobie nawyk sięgania po te rzeczy, jeśli je z dnia na dzień wyrzucisz to po pewnym czasie, bliżej niż myślisz to wszystko wróci, a objadając się tymi rzeczami będziesz zła na siebie, będziesz czuć ogromne wyrzuty sumienia i uczucie porażki…

Chyba nie warto prawda?

A jak to zrobić z głową?

Moja Pani Kinga <3 Moja duma <3

 

Nawyk musi zastąpić nawyk, nie da się wyplenić danego nawyku jak chwastu ;D

Dlatego jeśli masz problem ze słodyczami postaraj się zmniejszyć ich ilość albo zastąpić je fit słodyczami, na moim blogu znajdziesz mnóstwo przepisów na przepyszne słodycze.

Uwierz mi, że taka zmiana spowoduje, że utrzymasz swoje założenia i będziesz dumna z siebie, że udało się 🙂

I będziesz chciała więcej zmian i więcej, powoli małymi kroczkami do celu 🙂

Dlatego nigdy nie zabraniam słodyczy na swoich dietach…

Jeśli ktoś ma problem  ze smakiem słodkim nigdy mu go nie zabieram, jest zawsze czy to w postaci fit słodyczy czy koktajli czy słodkich owsianek, granoli zawsze się pojawia, dzięki temu moi podopieczni są zadowoleni, wszystko im smakuje, nie tęsknią za słodyczami i co najważniejsze, dzięki temu nie czują, że są na diecie i trzymają się jej ;D

Tadam magia moich metod <3

Judyta <3333 Dumnaaaaaaaaaaa <3

 

Tak samo jest z regularnością posiłków świetnym początkiem jest wyrobienie w sobie tego nawyku regularności, a potem kolejnym kroczkiem rozpoczęcie diety, oczywiście takiej sensownej, a nie 500 kcal czy sama sałata, pamiętajcie, że za mała ilość kalorii również może spowodować wzrost masy ciała, o tym więcej tutaj.

Możesz rozpisać sobie te małe kroczki po kolei, co możesz zrobić jeszcze, aby zmienić tak rzeczywiście ten styl życia…

Jeśli Twoim krokiem jest siłownia, to określ realnie jak często możesz na nią chodzić, lepiej zacząć od małej ilości, ale regularnej niż 7 razy w tygodniu, ale raz na miesiąc…

 

Weź pod uwagę wszystkie przeszkody jakie mogą stać w Twojej realizacji celu…

Może urodziny, uroczystości, nadgodziny w pracy, urlop i pomyśl co w takiej sytuacji możesz zrobić, aby nie pójść w tango i nie czuć wyrzutów sumienia, może dzień wcześniej będziesz przygotowywać posiłki w przypadku nadgodzin albo jeśli jest uroczystość zjesz garść frytek, a nie cały talerz…

To na prawdę pomaga! :)))

Tak samo planowanie zakupów wcześniej i naszych posiłków wcześniej…

Nie kupuj czegoś na zapas…

Bo potem trzeba to zjeść, bo inaczej się zmarnuje, zepsuje, a szkoda wyrzucić… 

Zrób sobie listę zakupów i trzymaj się jej, też nigdy nie chodź do sklepu głodna, bo na 10000% kupisz rzeczy na które byś normalnie nie zwróciła uwagi 🙂

Często, oj jak często z braku pomysłu na posiłki czy z nie przemyślenia zakupów wcześniej wpadamy do sklepu na szybko w przerwie w pracy i automatycznie sięgniemy po to, co kupowaliśmy nawykowo np. drożdzówkę i batonika 🙂

Dlatego planowanie naszego celu jest kluczowe do jego sukcesu! :))))

Metoda małych kroczków jest cudowna! :))))

A określenie naszego celu szczegółowo, wyobrażenie sobie jak to będzie wyglądać, jak będziesz się czuła jak go osiągniesz do tego dążymy, wyobraź sobie teraz tą dumę jak zakładasz ubrania w Twoim wymarzonym rozmiarze, który leży idealnie 🙂

Te wakacje na których jesteś z siebie dumna, że się udało, a nie szukasz stroju, który najwięcej zakryje…

To uczucie „dałam radę”, dlatego uczucia uwierz mi, że warto! :))))

Wtedy można góry przenosić, wtedy można wszystko! 🙂

A uwierz mi, nie ma rzeczy niemożliwych! Wszystko jest dla nas!

Każda z nas jest wyjątkowa, każda ma inny talent, każda z nas zasługuje, aby świat padł jej do stóp! :)))

Dlatego uwierz w siebie, że dasz radę, że możesz wszystko…

Weź kartkę i długopis i napisz wszystko co chciałabyś zrobić w tym Nowym Roku, co chciałabyś osiągnąć?

Zmienić?

Zobaczyć?

Wybierz 3 najważniejsze dla Ciebie cele i określ krok po kroczku co możesz zrobić, żeby to się udało 🙂

Określ sobie czas realizacji tego celu i szczegółowo rozwiń plan na przyszły miesiąc, co możesz wprowadzić nowego w swoim żywieniu, co z aktywnością co możesz dać z siebie, żeby realnie się to udało i z każdym miesiącem podwyższać poprzeczkę 🙂

Teraz już jest 37 <3 ale zaczynałam od 17 <3 nie da się osiągnać wszystkiego w jeden dzień <3

Nie popełniaj tych samych błędów co rok temu i nie zaczynaj diety i siłowni miesiąc przed urlopem, bo sama wiesz, ze ta metoda nie działa 😉

Zastanawiam się nad stworzeniem 30 dniowego wyzwania na styczeń, żeby nam pomóc wytrwać w postanowieniach?

Co Wy na to? :))))

Razem możemy więcej! <3 Pomotywujemy się wzajemnie! <3

Zapraszam Was też na mojego poprzednie wpisy z przykładowymi jadłospisami  :)))

Dieta 1800 kcal przykładowy jadłospis dzień #1

Dieta 1500 kcal przykładowy jadłospis dzień 2

Dieta 1500 kcal przykładowy jadłospis

Jak się Wam podobają moje jadłospisy? :)))

Zapraszam Was też na cykl „dlaczego nie potrafię schudnąć?” :))))

Dlaczego nie potrafię schudnąć? Odcinek 1

Dlaczego nie potrafię schudnąć? Odcinek 2

Dlaczego nie potrafię schudnąć? Powód 3

Dlaczego nie potrafię schudnąć? Powód 4

 

 

 

podpis

Jeśli jesteście zainteresowani, abym stworzyła Wam indywidualnie opracowany jadłospis pod Wasze smaki ,

jednostki chorobowe i styl życia to kliknijcie obrazem i skontaktujcie się ze mną! :))))

Zrób ten pierwszy krok w kierunku wymarzonej sylwetki! :)))

Działam mobilnie na terenie Śląska i Krakowa, stacjonarnie przyjmuję w Tychach i Katowicach, a osoby z innych okolic zapraszam do konsultacji online <3

Zakręcona dietetyczka z holistycznym i optymistycznym podejściem do świata
Posts published: 145

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O mnie
Dietetycznie Zakręcona
Dietetyk do zadań specjalnych, z optymistycznym podejściem do życia, zarażam swoją pasją do zdrowego stylu życia! :))) Pokażę Wam, że dieta wcale nie musi być nudna, niesmaczna i trudna! A na pewno musi być pyszna, skuteczna i zdrowa!
Szukajka
Copyrights © 2015-2016 SUZETTE. All Rights Reserved.

Facebook